“Być solą ziemi. Kapłaństwo wczoraj, dziś…, jutro?”

IMG_0177Mimo niewielkiego audytorium, jakie zgromadziło się tego dnia na auli, (czemu z kolei trudno się dziwić, biorąc pod uwagę, który dotyczy bezpośrednio określonej  grupy), prelegenci w sposób bardzo odważny zmierzyli się z tematyką powołania. Największe zainteresowanie wzbudziły prelekcje ks. dr Marka Dziewieckiego, Krajowego Duszpasterza Powołań oraz ks. prof. dr hab. Krzysztofa Pawliny, rektora PWT. Pierwszy przedstawił powołanie kapłańskie od strony rodziny, jako fundamentu każdego powołania życiowego. To w właśnie w słabej kondycji ludzkiej wielu rodziców, ich zagubieniu życiowym, braku odpowiednio ukształtowanego człowieczeństwa, widzi on główną przyczynę zmniejszenia się liczby powołań w Polsce, a także trudności i oporów jakie mają młodzi ludzie w wyborze drogi powołania. Zwrócił również uwagę na niepoprawność sformułowania „kryzys powołań”. Wyjaśnił, że w ścisłym sensie takie pojęcie nie istnieje, inaczej oznaczałoby zapomnienie Boga o swoim ludzie. Spadek powołań jest zaś związany z kryzysem osób powołanych. Wspomniał również o trzech rodzajach powołania ( do człowieczeństwa, do świętości i powołaniu szczegółowym) i ich wspólnej zależności ( nikt nie będzie dobrym księdzem, matką, ojcem, jeśli nie będzie dobrym człowiekiem).

Ksiądz Rektor PWT, ks. Krzysztof Pawlina, skupił się zaś na relacji, jaka zachodzi między kulturą a rozwojem powołań, pokazując jednocześnie zagrożenia z niej wynikające.

Wielu młodych, ambitnych ludzi wyjeżdża za granicę, aby tam szukać lepszych perspektyw życiowych niż oferuje im Polska. Niektórzy zaś zostają w Polsce bojąc się m.in. niesprostania wymaganiom, jakie postawi przed nimi zachód. Siłą rzeczy więc, trzeba w mniejszym lub większym stopniu zmniejszyć wymagania, zagospodarować większą ilość czasu na formację osobistą i pomóc im osiągnąć pewną stabilność ludzką. Takie zadanie pełni często właśnie seminarium. Dalej, wspomniał o silnym wpływie na powołania uwarunkowań demograficznych. Mniejsza liczba dzieci w rodzinie, większa liczba jedynaków – to wszystko powoduję niechęć rodziców wobec wyboru drogi innej niż małżeństwo dla swych dzieci. Ciekawym jest fakt, że wg statystyk co 5 osoba z otoczenia kleryka, krytykuje jego wybór. Ten fakt wiele wyjaśnia.

Podczas sześciogodzinnego sympozjum, zgromadzeni uczestniczyli też w kaplicy UKSW, w Mszy świętej, pod przewodnictwem ks. bp Marka Solarczyka.

Udostępnij ten wpis na: