W sobotę, 9 maja 2026 roku, w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Łaskawej, dziewięciu alumnów trzeciego roku przeżywało wyjątkowy moment na swojej drodze formacji. Podczas uroczystej Mszy świętej zostali oni oficjalnie przyjęci do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu, a także po raz pierwszy przywdziali strój duchowny. Uroczystość odbyła się w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu na warszawskim Tarchominie, a przewodniczył jej bp Tomasz Sztajerwald.
„Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.” (Mt 12, 50)
Słowa Ewangelii z tego dnia w szczególny sposób ukierunkowały myśli uczestników liturgii na realizację Bożego planu, co stanowi fundament kapłańskiego powołania. Przyjęcie sutanny to dla kleryków czytelny znak całkowitego oddania się Chrystusowi oraz publiczne świadectwo wiary wobec świata. W trakcie homilii Ksiądz Biskup przybliżył również postać Matki Bożej Łaskawej – Głównej Patronki Warszawy i strażniczki Stolicy. Przypomniał poruszające karty z historii, m.in. ocalenie miasta przed zarazą w 1662 roku oraz duchowe zaplecze Cudu nad Wisłą. Wszystkich, którzy nie mieli okazji wysłuchać tych słów na żywo, gorąco zachęcamy do odkrywania tej niezwykłej, historycznej opowieści!
Świadoma decyzja serca – istota i znaczenie obrzędu kandydatury
Istotą tego obrzędu jest oficjalne przedstawienie alumnów ordynariuszowi jako tych, którzy pragną przyjąć święcenia diakonatu, a w przyszłości – prezbiteratu. Zanim jednak do tego dojdzie, wspólnota Kościoła – reprezentowana przez przełożonych seminarium, profesorów, proboszczów i innych – uważnie rozeznaje gotowość każdego z nich do wejścia w ten bezpośredni etap przygotowań. To głęboki, duchowy moment, w którym klerycy wypowiadają swoje świadome „Amen”, deklarując wolę wiernej służby i towarzyszenia Kościołowi, będącemu Mistycznym Ciałem Chrystusa. Swoje uroczyste zobowiązanie alumni złożyli na ręce bpa Tomasza Sztajerwalda.
„Niech Pan zwlecze z ciebie starego człowieka z jego uczynkami i przyoblecze cię w nowego człowieka, stworzonego według wzoru Boga, w sprawiedliwości i świętości polegającej na prawdzie.”
Przy uroczystym śpiewie Psalmu 84 i towarzyszącej mu antyfony, rektor seminarium, ks. Konrad Biskup, nałożył sutanny dziewięciu alumnom trzeciego roku. Następnie nowo obłóczeni klerycy odśpiewali tradycyjny dialog, będący publicznym wyznaniem ich ideałów i wartości, wokół których pragną budować swoje dalsze życie i posługę. Brzmią w nim m.in. głębokie słowa:
„Wzgardziłem królestwem ziemskim i wszelką ozdobą doczesną dla Miłości Pana mojego Jezusa Chrystusa.”
Obłóczyny to zakorzeniony w chrześcijańskiej tradycji rytuał przejścia. Zmiana dotychczasowego ubioru na szatę duchowną symbolizuje przyobleczenie się w nową tożsamość i życie oddane wyłącznie Bogu. Czarny kolor sutanny niesie ze sobą wymowne przesłanie – przypomina o obumieraniu dla spraw doczesnych i otwieraniu się na wieczność. Jest też znakiem rezygnacji ze światowych blichtrów na rzecz ewangelicznych rad: ubóstwa, posłuszeństwa, czystości oraz pokory. Ważnym elementem stroju jest także koloratka, która dla alumnów staje się symbolem wyłącznej przynależności – niczym 'pierścionek zaręczynowy’ w relacji z Chrystusem i Jego Kościołem. Z kolei jej biały kolor, kontrastując z czernią sutanny, wskazuje na blask Zmartwychwstania, do którego wszyscy zmierzamy dzięki Bożej łasce.
Duchowe wsparcie na nowej drodze – prośba o modlitwę za alumnów
Dzień obłóczyn i kandydatury to kamień milowy w formacji seminaryjnej. Choć do święceń kapłańskich pozostały jeszcze cztery lata intensywnej nauki i pracy nad sobą, to od tego momentu alumni stają się dla świata widzialnym znakiem obecności Kościoła. Od teraz ich codzienność diametralnie się zmienia – nosząc strój duchowny, będą nieustannie utożsamiani z Jezusem. Ludzie na ulicach będą w nich widzieć duchownych, pozdrawiać w nich Chrystusa, prosić o modlitwę czy dzielić się swoimi życiowymi trudnościami. Polecajmy nowo obłóczonych braci opiece Matki Bożej Zwycięskiej. Módlmy się o dar wytrwałości, wierności i wszelkie łaski potrzebne im na dalszej drodze ku kapłaństwu.
fot. Karolina Błażejczyk